Nowy Opel Insignia – naszpikowany nowinkami

Nowa Insignia – już dziś jesteśmy pewni, że będzie to jedna z najważniejszych premier ostatnich lat w stajni Opla. Nie bez znaczenia jest fakt, iż po długim oczekiwaniu na Nowego Opla Insignia wreszcie wiemy o nim coraz więcej.Przede wszystkim całość można podsumować stweirdzeniem ODCHUADZNIE i INNOWACYJNOŚĆ.

Pierwsza zmiana dotyczy nazwy gdzie mamy teraz Opel Insignia Grand Sport, a nazwa odmiany kombi pozostaje bez zmian. Poprzednik nie był małym samochodem, w końcu to klasa D, ale obecnie ma już w wydaniu Grand Sport 4897 mmm czyli jest dłuższy od poprzednika o 67 mm. Zmianie uległ również rozstaw osi i teraz mamy o 92 mm więcej od porpzedniego wcielenia. Opel, podobnie jak to miało miejsce w Nowej Astrze w Insignii przeprowadził kurację odchudzającą i Nowa Insignia waży śednio o 175 kg mniej od poprzedniej generacji.

Czy już teraz można powiedzieć, że Insignia namiesza na rynku? Naszym zdaniem tak, gdyż już na pierwszy rzut oka widać, że auto wygląda dynamicznie i nowocześnie, a swoim wyglądem w przypadku wersji Grand Sport przypomina coupe i ma zadatki na drażnienie klasy wyższej czyli E. Znacząco poprawiono współczynnik oporu powietrza, który teraz wynosi 0,26.

Chcieliśmy, aby nowa Insignia Grand Sport była postrzegana, zarówno w proporcjach, jak i w detalach, jako ekskluzywny samochód wyróżniający się jakością. Na jej styl składają się łagodne linie i subtelne powierzchnie połączone z ostrymi, precyzyjnymi krawędziami, uwydatniającymi dynamiczne proporcje nadwozia. Samochód wydaje się dłuższy, niższy i szerszy niż jest w rzeczywistości i zdecydowanie wygląda na ekskluzywny model. Każdy element jego stylistyki kojarzy się z technologią i najwyższą precyzją. Nowa Insignia jest niezwykle atrakcyjną propozycją pod względem relacji ceny do wartości, dającą poczucie posiadania ekskluzywnego samochodu klasy wyższej.

Mark Adams, wiceprezes ds. projektowania w europejskim oddziale firmy Opel

Opel poszedł w kierunku znanym z innych marek, tj. ujednolicania wyglądu deski rozdzielczej. Jest ona nowa ale bardzo podobna do tej, która znana jest z Astry V. Pozostaje mieć nadzieję, że z racji, iż jest to klasa D/E jakość materiałów będzie znacząco lepsza. W porównaniu z poprzednikiem dla pasażerów wygospodarowano dodatkowe ale jakże ważne milimetry czyli 32 mm na wysokości ud, 25 mm na poziomie ramion i kolan oraz 8 mm nad głową. Zwracają uwagę nisko położone fotele zarówno kierowcy jak i tylnej kanapy. Można mieć wrażenie, że siedzi się w sportowym aucie i właśnie taki był zamysł konstruktorów. Bagażnik w wersji Grand Sport ma 490 litrów i jest mniejszy od obecnej na rynku generacji przy czym zakładamy, że będzie lepiej rozplanowany.

Nowa Insignia szczyci się nowinkami technicznymi tj. reflektory LED IntelliLux, które będą posiadały 32 segmenty diodowe, czyli 2 razy więcej niż w przypadku Astry. Trzeba zatem wnioskować, że jakość prowadzenia samochodu w nocy będzie bardzo dobra, a z ciekawych funkcji znajdziemy aktywne doświetlanie łuku drogi. Można zastanawiać się czy rozwiązanie stosowane przez Opla jest lepsze od świateł laserowych, które wkroczyły na rynek i trzeba przyznać, że jest to swego rodzaju technologia z kosmosu. Jednak najważniejsze, że technologia IntelliLux jest TAŃSZA i na tym chce wygrać Opel.

Kolejna nowość to debiutujący wyświetlacz HUD oraz system kamer 360 stopni, a pozostałe elementy to sprawdzone i miejmy nadzieję dopracowane elementy znane z Astry V. 

W Nowej Insignii pojawią się fotele przedmie AGR z funkcją masażu, ogrzewania i wentylacji, nowy system multimedialny IntelliLink, system Opel OnStar oraz moduł Wi-Fi sprawiający że można z samochodu uczyić punkt dostępowy 4G LTE4 Wi-Fi.

Gama silników to nowinki, czyli silniki 1.5. Turbo oraz silniki Diesla 2.0 o mocy ponad 200 KM o czym już pisaliśmy.

Podsumowując należy uznać, że Nowa Insignia mimo swojej ceny na pewno namiesza na rynku samochodowym w Polsce. Już docierają od dielerów informacje, że zainteresowanie tą nowinką jest bardzo duże. W naszej redakcji wygląd Nowej Insignii przypomina nam bardzo Volvo S90 i V90. Czy będzie w stanie powalczyć i drażnić klasę premium? Czas pokaże ale naszym zdaniem tak!!!

Żróło: Dane GM Polska.

Może Ci się również spodoba